Sto lat rozwiązań

Po uczczeniu 100-lecia działalności i odnotowaniu rekordowej sprzedaży, Balluff wprawił w ruch koła przyszłego wzrostu. Firma coraz bardziej stara się zdominować rynki czujników i automatyki w wielu różnych sektorach przemysłu.

Balluff to globalna firma rodzinna zarządzana już czwartym pokoleniem, która specjalizuje się w projektowaniu, rozwoju i produkcji najnowocześniejszych czujników oraz rozwiązań automatyki dla  urządzeń przemysłowych. Siedziba znajduje się w Neuhausen w Niemczech, a innowacje technologiczne i postęp od ponad wieku pozostają metodologiczną i ideologiczną kotwicą firmy.

W roku 2021 minęło sto lat od założenia przedsiębiorstwa przez Gebharda Balluffa. Początkowo był to mały warsztat naprawczy w Badenii-Wirtembergii. Od tego czasu zarówno Balluff, jak i jego produkty przeszły długą drogę.

Wkrótce warsztat ustąpił miejsca zakładowi rzemieślniczemu, zajmującemu się częściami toczonymi i frezowanymi, w 1950 roku była to już średniej wielkości firma produkująca elektryczne produkty  rozdzielnicowe dla przemysłu obrabiarkowego. W ciągu następnych kilku dekad postęp techniczny doprowadził Balluff do produkcji indukcyjnych przełączników zbliżeniowych, pierwszych systemów RFID, a także przetworników magnetostrykcyjnych i czujników położenia z kodowaniem magnetycznym. Dziś Balluff jest liderem w dziedzinie inteligentnych systemów automatyki, który dzięki przełomowemu oprogramowaniu i rozwiązaniom automatyzacji napędza postęp w cyfryzacji.

Rozwój linii produktów firmy, a także globalny zasięg przyczyniły się do tego, że w 1971 roku Balluff otworzył swoją pierwszą spółkę w Austrii. Wkrótce potem w 1985 roku rozszerzył działalność na Stany Zjednoczone, a w 1986 roku założył własny zakład produkcyjny na Węgrzech.

Firma utrzymała tę strategię wzrostu w nadchodzących dziesięcioleciach i to, co kiedyś było maleńkim warsztatem, przekształciło się w prawdziwie globalną firmę. Obecnie Balluff zatrudnia ponad 3600 osób w ponad 60 krajach na całym świecie.

Historyczny rok

Rok 2021 był nie tylko okazją do historycznych uroczystości. Ekspert w dziedzinie czujników i automatyzacji zamknął ten rok obrotowy z całkowitą sprzedażą 504 milionów euro – co było rekordowym wynikiem firmy.

W całej grupie sprzedaż wzrosła z 410 milionów euro w 2020 r. do 504 mln euro w 2021 r., wykazując imponujący 23-procentowy wzrost. Ogromny wpływ na te wyniki miał region Azji i Pacyfiku, gdzie znajduje się jeden z dwóch głównych zakładów produkcyjnych Balluff (jeden w Chinach, drugi na Węgrzech). W Państwie Środka sprzedaż gwałtownie wzrosła o prawie 40 procent w porównaniu z danymi z 2020 roku.

Oczywiście gwałtowny wzrost na rynku e-mobilności przyczynił się również do bezprecedensowego rozwoju Balluff. Ważnym jednak jest, by pamiętać, że innym fundamentalnym czynnikiem stojącym za tą eksplozją sprzedaży jest sposób, w jaki działa sama firma. Mianowicie – poprzez rodzinę.

Jedną z głównych zalet bycia firmą rodzinną w porównaniu z firmami notowanymi na giełdzie jest to, że mamy pełną kontrolę nad takimi kwestiami jak zrównoważony rozwój i długoterminowa orientacja” – twierdzi Katrin Stegmaier-Hermle, dyrektor zarządzająca w Balluff.

Mamy więcej swobody w podejmowaniu decyzji, dotyczących różnych spraw. Uważam, że dotyczy to również pracowników; w naszej firmie to zespół decyduje o sukcesie lub porażce, a to sprzyja niezwykle silnemu poczuciu wspólnoty” – kontynuuje.

Napisanie tego na plakacie to jedno, ale zupełnie czymś innym jest prawdziwe doświadczenie poczucia jedności w trudnych sytuacjach. Wartości przekazywane przez lata dają nam bezpieczeństwo. Cały zespół Balluff z poczuciem otwartości i zaangażowania podejmuje wyzwania, także te spoza firmy. Całkowicie mobilna praca podczas pandemii była, rzecz jasna, nowym doświadczeniem, ale zespół wziął na siebie to doświadczenie i pracował dążąc do celu„.

Kryzys katalizatorem rozwoju

Kolejnym wyzwaniem wywołanym przez kryzys Covid-19 były – i nadal są – globalne niedobory dostaw komponentów elektronicznych. Aby zminimalizować wpływ na swoich klientów, na początku 2021 r. firma Balluff utworzyła globalną grupę zadaniową, łączącą ekspertów i specjalistów z różnych działów firmy i przydzielając wielkości produkcji, które można wyprodukować.

Firma szybko zbadała również dodatkowe źródła dostaw i opracowała warianty produktów, które były mniej zależne od rzadkich komponentów elektronicznych, usuwając w ten sposób wiele ograniczeń, zakłócających od tamtego czasu łańcuchy dostaw. „W ciągu ostatnich 18 miesięcy musieliśmy radzić sobie z recesją gospodarczą i pandemią Covid-19” — mówi Katrin.

To było i nadal jest dla nas wielkim wyzwaniem. Nieoczekiwane nadejście pandemii pokrzyżowało wiele planów. To było prawdziwe wyzwanie – stawić czoła bezprecedensowemu światowemu kryzysowi zdrowotnemu, próbując znaleźć najlepsze rozwiązania dla Balluff, abyśmy mogli wyjść z tego razem. Mówiąc pozytywnie: wszyscy rozwijaliśmy się bardzo szybko”.

Ten sentyment, o którym zostało wspomniane wcześniej, jest widoczny w danych. Pomimo wyzwań ekonomicznych i zdrowotnych, przed jakimi stanęła firma Balluff, w 2021 r. zdołała ona odnotować najwyższy w historii wskaźnik sprzedaży, który wciąż znajdował się w samym sercu osi czasu pandemii. „Utorowaliśmy drogę do pracy mobilnej, a Covid-19 pokazał nam, że model ten był dla nas opłacalny” – wyjaśnia Katrin. „Moim zdaniem jednym z pozytywnych skutków pandemii było to, że nasi koledzy z oddziałów w innych krajach zostali połączeni za pośrednictwem komunikacji online, dzięki czemu mają teraz lepsze kontakty niż wcześniej”.

Idąc wciąż do przodu, zabieramy do przyszłości doświadczenie przezwyciężania pandemii” – kontynuuje. „Konkretniej – wnioski, których się nauczyliśmy, są przenoszone do naszego nowego budynku w Neuhausen. Po pierwsze, na początku prac budowlanych wyraźnie pokazaliśmy, że nic się nie zmieniło w naszym zaangażowaniu w zakład i naszym dążeniu do oferowania nowoczesnego świata pracy dla naszego zespołu. Po drugie, chociaż wszyscy naturalnie czekamy na więcej kontaktów społecznych, rozumiemy, że praca zdalna oznacza większą elastyczność dla wielu pracowników i zamierzamy to osiągnąć, zachowując równowagę w odniesieniu do tego miejsca pracy w przyszłości”.

Wyprowadzając firmy z kryzysu gospodarczego wywołanego przez pandemię i kierując się wieloma perspektywami, jakie daje cyfrowa produkcja, Balluff kładzie podwaliny pod fabryki przyszłości. Jednak po raz kolejny ścieżka tego postępu ma swoje korzenie w sposobie, w jaki firma obracała się podczas kryzysu Covid-19.

Hubertus Breier, Senior Vice President, Head of Technology w Balluff mówi dla Manufacturing Today o tym, że w 2020 r. uruchomiono program inkubatora, którego celem jest kultywowanie wewnętrznych start-upów, a tym samym przyspieszenie rozwoju nowych koncepcji biznesowych z klientami. Jednym z udanych produktów, które wyszły z programu, był przenośny system monitorowania (PORTABLE).

Główna różnica między innymi firmami zajmującymi się rozwojem elektroniki a Balluff polega na tym, że zamiast wysyłać projekty i start-upy poza organizację, wykorzystujemy do ich rozwoju własny zespół” – zauważa. „Zaczynamy od fazy odkrywania, w której powstaje propozycja, a następnie możemy zdecydować, w jaki sposób ta konkretna innowacja zostanie wprowadzona na rynek, co pozwoli nam szybko przeprowadzić testy zorientowane na klienta. Następnie przechodzimy do prawdziwej fazy walidacji” – ujawnia Hubertus.

Jeśli chodzi o rozwój produktu, to tutaj koła zaczynają się obracać. Realizując te procesy wewnętrznie, dodajemy wartość do naszej oferty; pokazujemy, że jesteśmy kreatywni i potrafimy myśleć nieszablonowo. Przenośny system, który wykorzystuje standardowy IO-Link do komunikacji i przesyłania danych o stanie sprzętu przemysłowego (wentylator, silnik, skrzynia biegów) między sygnałami a deską rozdzielczą opartą na chmurze, narodził się w tym inkubatorze. Dużo się nauczyliśmy i przy okazji stworzyliśmy niesamowity produkt”.

Choć stulecie i rekordowa sprzedaż to z pewnością powód do świętowania, Balluff nie zamierza spocząć na laurach; zamiast tego pionier cyfrowej produkcji planuje wytyczać kolejne szlaki w przyszłości.

Z perspektywy technologicznej mamy w przygotowaniu wiele nowych oraz ekscytujących produktów i nadal będziemy promować najnowsze premiery, takie jak IO-Link Wireless, który jest absolutną zmianą zasad gry, szczególnie w przestrzeni robotyki – obszarze, który będzie się tylko powiększać” – podsumowuje Hubertus.

W ciągu najbliższych pięciu lat wprowadzimy więcej innowacji sieciowych IOLink, wspierając nasze funkcje monitorowania kondycji, tworząc bardziej inteligentną i dostępną technologię. Mamy wiele dobrych pomysłów, ale nie zamierzamy o nich mówić; raczej zamierzamy je wykorzystać i systematycznie osiągać sukces, który tak ewidentnie nam obiecują”.

Źródło: Manufacturing Today nr. 202 2022
https://issuu.com/schofieldpublishingltd/docs/mt202/16